• Газеты, часопісы і г.д.
  • Палітычныя рэпрэсіі на Беларусі ў XX стагоддзі Матэрыялы канферэнцыі

    Палітычныя рэпрэсіі на Беларусі ў XX стагоддзі

    Матэрыялы канферэнцыі

    Памер: 278с.
    Мінск 1998
    75.92 МБ
    W Miednoje udalo si? zlokalizowac i cz?sciowo wyekshumowac 23 doty, do ktorych w 1940 roku zrzucano wprost z ci?zarowki zwloki ofiar 185
    mordowanych w budynku NKWD w Kalininie. W dolach smierci stwierdzono zaleganie duzej ilosci szczqtkow polskich policjantow i innych sluzb mundurowych. W dolach silnie zawilgoconych zachowalo si«? wide rzeczy osobistych, duze fragmenty mundurow i plaszczy, znaleziono rowniez sutannq ksiqdza katolickiego. Odznaki policyjne, dose dobrze zachowane dokumenty pozwolily na odezytanie kilkudziesiqciu nazwisk pochowanych w badanych grobach polskich jencow. Podobnie jak w Katyniu na czaszkach stwierdzono otwory postrzalowe, ktore wyjasniaj^ sposbb usmiercenia о liar. Na zakonczenie badan wytyczono obszar przyszlego cmentarza.
    Charkow, jako miejsee pochowku jencow ze Starobielska wskazano w dokumentach przekazanych Polsce w 1992 roku. Badania prowadzono w sezonach letnich 1994, 1995 i 1996 roku. Przy pomocy odwiertow wykonanych na ogrodzonym terenie uchwycono zarysy 75 grobow zbiorowych. Szczdki polskich oficerow zalegaly w 15 dolach, w pozostalych 55 znajdowaly siq pochowki osob cywilnych, obywateli ZSRR, gldwnie z Ukrainy. Analiza planigraficzna rozlokowania grobow pozwolila wyznaczyc zasiqg pierwotnego cmentarza. Jego wymiary wynosily 50 na 100 metrow. W obrqbie cmentarza uchwycono przebieg tak zwanej “czamej drogi”. Byla to droga utwardzona grubym zwirem i zuzlem, ktora prowadzila od szosy Charkow Bidgorod w gl^b lasu, na cmentarzu tworzyla pqtle i wracala w kierunku szosy. Po obu jej Stronach ulokowane byl groby, a krotsze krawqdzie grobow dotykaly niemal drogi. Umozliwialo to skladanie przywozonych cial bezposrednio do dolow.
    W trakeie badan wyekshumowano niewielkie partie wszystkich dolow, co umozliwilo okreslenie, przyblizonej ilosci ofiar pochowanych na tym cmentarzu, ustalenie grobow kryj^cych szcz^tki polskich oficerow, okreslenie wielkosci i glqbokosci dolow. Z dolow wydobyto duze ilosci przedmiotow, w tym znaezki identyfikacyjne, dokumenty, przybory toaletowe, papierosnice, niektore sygnowane ktore pozwolily na odezytanie nazwisk osob spoezywaj^cych w badanych dolach.
    Wyniki badan w Charkowie wskazuj^, iz w polskich wojskowych grobach ilosc szczqtkow jest wiqksza od ilosci jencow Starobielska. Wysnuto przypuszczenie, iz w grobach tych moga znajdowac siq Polacy z tak zwanej “Listy ukrainskiej” zamordowani na podstawie tego samego rozkazu z 5 marca 1940 roku. Potwierdzila siq rowniez informaeja uzyskana w trakeie przesluchan swiadkow, iz w tych grobach chowanojencow rozstrzelanych w innym miejseu. Jednak nie mozna wykluczyc, ze pewna liezba jencow zostala rozstrzelana na miejseu w lesie swiadezy о tym fakt znajdowania duzej ilosci lusek od nabojow karabinowych i rewolwerowych, lodek 186
    M.Blombergowa. Archeologiczny aspekt badan w Katyn iu..	. karabinowych a takze nabojow karabinowych.
    Analiza antropologiczna ustalila, iz niemal we wszystkich przypadkach jency polscy poniesli smierc na skutek postrzelenia, przy czym egzekucj^ wykonywano strzelaj^c w potylicQ lub w kark na wysokosci pierwszych trzech kr^gow szyjnych. Taka egzekucja powoduje przerwanie rdzenia krQgowego, pozostawiajtic nieznaczne slady na kr^gach. Stwierdzono ponadto slady uderzenia ci^zkim przedmiotem moze kolb^. Wyrozniono tez na glowie slady wykonane ostrym narz^dziem (siekier^ lub saperkq) zadane przez oprawc^ mankuta (lewor^cznego).
    W wielu mogitach znajdowano luzno wrzucone przedmioty nalezqce do polskich oficerow. Mozna przypuszczac, iz zasad^byio tu zakopywanie w grobach calego dobytku nalez^cego do ofiar dla zatareia wszelkich shadow zbrodni. Jedynym wyj^tkiem byly poobcinane cholewy oficerskich butow (bez zdejmowania ich z nog) dla wtomego wykorzystania skory. W wielu grobach stwierdzono celowe niszczenie przedmiotow, np. unaundurowania, ktore palono w dolach grobowych bezposrednio na zwlokach. W kilku grobach zauwazono zniszczenie szczqtkow ludzkich i wyposazenia grobowego przy pornocy ogromnych swidrow о srednicy 65 cm. Swidrami tymi penetrowano mogify w gh^b az do calca. Pewne przeslanki pozwalajq wnioskowac, ze dokonano tego stosunkowo niedawno, prawdopodobnie na przelomie lat siedemdziesiqtych i osiemdziesititych.
    Wszystkie materialy pozyskane w trakcie badan archcologiczno ekshumacyjnych w Miednoje, Katyniu i Charkowie poddane szczegolowym badaniom i studiom poszerzaj^ naszt[ wiedzQ о wypadkach zwi^zanych z zagladq polskich zolnierzy w 1940 r. przez NKWD na rozkaz Biura Politycznego КС WKP (b) podpisany przez Stalina, Woroszylowa, Molotowa, Mikojana i zaakceptowany przez Kalinina i Kaganowicza.
    Spraw^ czekajtic^ na wyjasnienie jest miejsce zagiady i pochowania jencow aresztowanych po 17 wrzcsnia 1939 roku i przetrzymywanych w wi^zieniach Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Bialorusi. Wyjasnienia wszystkich aspektow zbrodni “katynskiej” domagajq si^ rodziny jencow i spoleczenstwo juzponad pi^cdziesitg lat. Zbrodnia ta musi bye wyjasniona, os^dzona i potQpiona. Bezkamosc jest zlowroga a nie pot^piona rodzi nastqme, jeszcze wi^ksze i jeszcze tragiezniejsze zbrodnie.
    Widzimy, ze i obecnie na naszych oczach popeiniane s^ zbrodnie ludobojstwa iw bratobojczych walkach gin^ wielkie grupy etniezne. Czy i one pozostan^ nieos^dzone ?
    К. GOMOLKA (Gdansk, Polska) POLITYKA RZADOW WOBEC BIALORUSINOW W II RZECZYPOSPOLITEJ
    Problem bialoruski rozpatrywany byl przez polskie ugrupowania polityczne i rzqdy odrodzonego paristwa w ramach wschodniej polityki narodowosciowej. Jeszcze przed odzyskaniem przez Polskq niepodleglosci, w stosunku do Bialorusinow zarysowaly siq trzy koncepcje. Pierwsza z nich-fbrmulowana przez ruch narodowo-demokratyczny glosila, iz w przyszlym panstwie polskim rolq wlasciwego gospodarza pelnic mial narod polski, wylqczny dysponent zasobow gospodarczych i wlasnego dziedzictwa kulturowego. Inne narodowosci mialy podporzqdkowac si? politycznej, ekonomicznej i kulturowej dominacji Polakow. Program ten odmawial niepolskim mieszkancom panstwa, prawa do swobodnego rozwojunarodowego, zmierzajqc do uczynienia znich obywateli nizszej kategorii. Zdanicm Jana Ludwika Poplawskicgo ludnosc bialoruska nie prezentowala zadnych dqzen politycznych i nie dqzyla do zachowania swej odrqbnosci etnograficznej. Podobnie о Bialorusinach wypowiadal siq Roman Dmowski, postulujqc utrzymanie w ramach panstwa polskiego czqsci ziem bialoruskich, tzw. Biaiorusi katolickiej Granica Polski przebiegac miala nastqpujqco; w ramach panstwa polskiego znalezc siq mialy-czqsc gubcmi mihskicj z Minskiem, Shickicm i Pinskiem, zachodnia czqsc gubcmi witebskicj, Inflanty Polskie z Dyneburgiem, kranicc Kurlandii, czqsc Wolynia po rzekq Horyn, zachodnia czqsc Podola z Ploskirowem i Kamiehcem Podolskim. Program ten zostai przez Komitct Narodowy Polski przyjqty 5 listopada 1918 r. Czqsc ziem bialoruskich przypadlq Polscc zamierzano spolonizowac2.
    W opozycji do stanowiska obozu narodowodemokratycznego pozostawaly ugrupowania lansujqce koncepcjq federacyjnq. Mowily one о powolaniu panstwa polskiego, ktore mialo bye powiqzane zwiqzkiem federaeyjnym z powolanymi do zycia panstwami, tj. Litwq, Bialorusiq, Ukrainq, Lotwq i Estoniq. Za najslabsze ogniwo w koncepcji federacyjnej uwazano Bialorusinow, czqsto okreslajqc ich pojqciem „masy etnograficznej”. Za glowne zadanie Polakow zamieszkujqcych ziemie bialoruskie uwazano pomoc w stworzeniu narodu bialoruskiego. Zarowno PPS, PSL-Wyzwolenie, a takze z osobistego otoezenia Pilsudskiego, lansujqcy koncepcje federacyjne, zastrzegali sobie, iz w przypadku niemoznosci realizacji powyzszego planu, panstwo polskie dqzyc bqdzie do przylqczenia tych ziem litewsko-bialoruskich, ktore zamieszkuje w wiqkszosci ludnosc polska. W praktyce oznaczalo to podzial ziem bialoruskich miqdzy Polskq i Rosjq. Granica miqdzy panstwami biec miala wzdluz zetkniqcia siq zywiohi katolickiego z prawoslawnym. Najwazniejszq kwestiq dla PPS, PSL-Wyzwolenia i grupy skupionej dookola Pilsudskiego bylo zabczpicczenic interesow Polakow i panstwa polskiego3 . Realizacja zqdan bialoruskich wchodzila w grq wowczas, gdy nie kolidowaly one chocby w najmniejszym stopniu-z intercsami Polski.
    Wokol odmiennych zalozeh skupili siq zwolennicy stanowiska zwanego krajowym. Ujawnilo siq ono rownolcgle w dwoch srodowiskach: konserwatywnej szlachty i postqpowej inteligencji. Krajowcy w wystqpicniach podkreslali swq 188
    К. Gomolka. Polityka rzadOw wobec bialorusinow,,, polskosc, jednoczesnie czuj^c siq obywatelami tzw, kraju, pod ktorti to nazw^ rozumieli ziemie bylego W. Ks. Litewskiego. Obszar ten wyst^powal w ich mentalnosci jako spojna calosc ekonomiczna, kulturalna, о specyficznej strukturze ludnosci i wlasnych tradycjach historycznych4 . Odnosnie samych Bialorusinow powiedziano „Szanowac b^dziemy w rownej mierze objawiajace siq wsrod Bialorusinow tendencje do narodowego, samoistnego, kulturalnego rozwoju”5. W stanowisku krajowym chciano pol^czyc trzy elementy: bialoruskosc lub litewskosc, w rozumieniu krajowcow autochtonicznosc, zwi^zek z Litw^, czyli tradycje W. Ks. Litewskiego i kultur? polski traktowan^jako wewn^trzne spoiwo. W krajowosci widziano si$ mog4C4 pociagnac od wspolpracy inne narodowosci.
    W sposob instrumentalny traktowal problem bialoruski Jozef Pilsudski. Pisal on, iz Bialorusini s^ elementem slabym. W memoriale zlozonym w 1904 r. japonskiemu MSZ, dokonuj^c podziahi na narody historyezne i niehistoryezne, Bialorusinow zaliczyl do drugiej grupy. Ta grupa narodow (Bialorusini, Lotysze. Litwini) zdaniem Pilsudskiego nie posiada tradyeji historyeznej, a jej uczcstnicy nie byli zdolni do powolania w przyszlosci wlasnych pahstw, mogli natomiast znalezc siQ w sferze wplywdw polskich lub rosyjskich. Naczelnym celem Pilsudskiego bylo d^zenie do rozbicia Rosji. Za gl6wn$ silq mog^c^to urzeczywistnic uwazal Polakow. Wspomagac ich m.in. mieli Bialorusini, zwlaszcza Bialorusini katolicy, ktorzy-jego zdaniem-znaeznie latwiej ulegali wplywom polskim niz pozostali6 .
    Dwa pierwsze rz^dy odrodzonej Rzeczypospolitej Ignacego Daszynskiego i Jqdrzeja Moraczewskiego, nie sformulowaly konkretnego programu w kwestii bialoruskiej. Byty bowiem zaj^te problemami zwi^zanymi z ksztaltowaniem granic polski. To wlasnie przez pryzmat nakreslania przyszlej granicy Polski widziano problem bialoruski. fakt ten potwierdzaj^oswiadezenia premiera Moraczewskiego z 20 listopada 1918 r. i wypowiedz ministra spraw zagranicznych w jego rzqdzieLeona Wasilewskiego z 17 grudnia 1918 r. W obu wypowiedziach stosunki z Litwinami i Bialorusinami mialy zostac rozwi^zane”... w mysl tradyeji polskiej wolni z wolnymi, rowni z rownymi, zeby nie nie zostalo uronione z tego dorobku kulturalnego, ktory tarn istnieje i ma szanse rozwoju7.