Тварам да шыбеніцы
Язэп Янушкевіч
Памер: 137с.
Ракаў 2013
«ЛІСТЫ 3ПАД ШЫБЕНІЦЫ»________________29
odrabiac. Uslyszawszy о tym, sprzeciwilismy si? i tu postarali si? moskale, zeby przymusic nas do milowania cara, a nahajka kozacka miata wzmocnic nasze braterskie wi?zi, tylko nie wiem z kim: z panami czy z moskalami. Niech nam to za mnie powiedz^ ci, co mieli ochot? wzmacniac, dobrodzieje nasi, bracia moskiewscy.
Trudno powiedziec, jak dlugo odrabialibysmy panszczyzn?, gdyby nie powstanie polskie. Rz^d polski, oglosiwszy swoj manifest, ziemi? kmiec^ oddat kmieciom na wiecznosc i mysmy przestali teraz na panszczyzn? chodzic. A gdy Bog wszechmocny nawrocil panow na prawd? i uczynil ich posiusznymi wobec przykazan rz^du polskiego, wtedy dla Moskali nastaly ci?zkie czasy, i oni musieli, chc^c nie chc^c, przypisac si? do naszego i zydowskiego bractwa. Patrz, jaki zmyslny brat, ale i tak si? troch? oszukal, bo, jak to mowi^, «I u brata nie swoja chata». I brat poszedlby do powstania, zeby mial jak^s kociub? w r?ce wzi^c; a Zyd, chociaz jak powiadaj$: «jak bida, to do Zyda», nie zawsze hotyszow przyjmuje, tym bardziej takich, ktorzy niemato si? nazlopali i lez, i krwi zydowskiej. Ale zeby lepiej zrozumiec chytrosc moskiewsk^, popatrzmy szczerym okiem, co teraz moskale z nami wyrabiali w t? lich^ dla siebie godzin?, gdy pobiwszy si? z Polakami, zeby utrzymac swoje panowanie, chc^ si? do naszego braterstwa zapisac; rz^d polski oddaje teraz na wiecznosc nam ziemi? nasz^ za prac?, a moskal pisze i ustanawia jakies tarn czynsze, ktorym nijakiego korica nie b?dzie, tak jak mi?dzy kmieciami rz^dowymi. Gdy rz^d polski daje nam wolnosc prawdziw$, moskal, nie powiem, ze calymi wioskami, ale calymi gromadami p?dzi ludzi, calkiem odjqwszy wolnosc, w sybirskie pustynie. Kiedy rzqd polski wszystkim bratnim narodom daje samorz^d, moskal malo, ze tego nie czyni, to jeszcze tarn, gdzie mieszkali Polacy, Litwini i Bialorusini, moskiewskie szkoly zaprowadza, a w tych szkolach po moskiewsku ucz^, gdzie nigdy nie uslyszysz nawet slowa po polsku, po litewsku i po biatorusku, jak tego pragnie narod, a do tych szkol jeno z drugiego korica swiata moskali nasytaj^, co tylko krasc umiej^, ludzi obdzierac i siuzyc za pieni^dze obrzydliwej sprawie na niedol? narodu. Dziki moskal mysli, ze gdy moze obdzierac narod z wszelakiego dobytku, to i potrafi kazdemu wbic do glowy swoj durny rozum, durny dlatego, ze rozum moskiewski, gdy nieraz dobrze mowi, to nigdy po ludzku niczego nie zrobi, jeno ludzi oszukuje, a przed knutem carskim si? zgina, jak ostatni drari. Trudno wszystko to opowiedziec, cosmy krwi