• Газеты, часопісы і г.д.
  • XIX стагоддзе Навукова-літаратурны альманах. Кніга першая.

    XIX стагоддзе

    Навукова-літаратурны альманах. Кніга першая.

    Выдавец: Выдавецтва БДУ
    Памер: 213с.
    Мінск 1999
    123.72 МБ
    P. Czy zywy Pan JEZUS u nayswietszym Sakramencie?
    O Zywy i praudziwy z swaim swiatym cielam i krouju i z swiatoy duszoy swaiey.
    P Kali Pan JEZUS zywy u najswietszym Sakramencie, czamu z ni haworyc, ni chodzic, czamu z nia widzim my jaho?
    0. Bo ukryty i utajony.
    P. Dli czalio z ukryty i utajony?
    O. Dli taho, sztob my wieryli, wieraczy prinimali, a prinimaiuczy sztob nieba sabie zarablali.
    P. Jakzesz moze bye Pan JEZUS u nayswietszym Sakramencie zywy, kali Jon za naszyje hrachi umior na kryzu?
    0 . Da z tretieha dma zmartwych ustau.
    P. Czy z takim sposobam josc Pan JEZUS u nayswietszym Sakramencie, jak u niebie pa praway race Boskiey?
    O. Nie ni takim sposobam, bo u nayswietszym Sakramencie ukryty, a u Niebie nie ukryty.
    P. A czy josc u swiatoy Kamumi Chleb?
    0. Nie, nietuci ni troszki chleba, no tolki znak chleba bielasc, kruhlasc i smak.
    P. A szto z josc u swiatoy Kamunii?
    O. Praudziwoje cielo i krou Pana JEZUSA Chrystusa, zywy Syn Bozy, Boh i czalawiek.
    P. Kali z Chlieb i wino pieramieniaitca u ciela i krou Pana JEZUSA?
    O. Posle poswi?cema na Mszy swiatoy.
    P. Chto z nas poswi?ciu?
    0. Duch swiaty.
    P. Chtoz nas k hetay swiatoy wiery prywiou?
    0. Duch swiaty.
    P. Kolka z josc Bahou?
    O. Adzin Boh u troch asobach.
    P. Jak tyje asoby zawutca?
    O. Boh Aciec, Boh Syn; Boh Duch swiaty.
    P. Katoraiasz asoba z traich Starszaja, abo balszaja, abo daunieszaja?
    O. Usie try rounyie, niet ni wadnoy ni starszey, ni bolszey, ni daunieyszey.
    54
    Krotkie zebranie
    P. Szto z heta josc Troyca swiataja?
    O. Boh Aciec, Boh Syn; Boh Duch swiaty, try asoby, a adzin Boh, heta zawiom Troycay Switoy.
    P. Hdzie josc Boh?
    O. Na niebie, na ziemli i na kaznym mieyscu.
    P Czy Boh usio znaic i usio wiedaic?
    O.Usio znaic i usio wiedaic, nawet i pomyslenia naszyie.
    P Czy pamrec nasza dusza?
    0. Nie, ciela pamrec, a dusza zyc budziec nawieki.
    P. Czy adzywiec kali ciela?
    O. Adzy wiec na Strasznyj sud pry sk^czeniu swieta.
    P. Posle Strasznaho suda hdzie z budziec ciela?
    0. Tam, hdzie i dusza, bo zhiczyuszysie cialo z duszoy na Strasznyj sud, bolsz uzo adjaho me adhiczytsia.
    P. Hdzie z budziec nasza dusza posh smierci?
    0. Kali zastuzyla dobra to budziec u niebie, a kali umrec u ciazkim hrcchu, to poydziec da piekla na ciazkie muki.
    P. A czy dobra bye u niebie?
    O. Ach jak dobra; bo tam to szczascia i radasc wieeznaja, tarn z Boham i z Anioiami zyc.
    P A czy dobra bye u piekle?
    O. Ach straszno i padumac, Tam to wieeznaja bida; tam ahoh wieezny, tam i wsiakoje nieszczascie, tam zlyje duchi, tam usie placzuc, a nichto ich me pacieszyc.
    P. Czy budzie kali kaniec tyrn mukam?
    O.Nie, nie budzie nikoli.
    P Czy mozna wyratawac z piekla duszu?
    O. Nie, niemozna; chto uzo tam papausia, na wieki prapau.
    P. Za szto z ludzi dastajutca u piekla?
    O. Za hrechi smiartelnyie ciazkija.
    P. A za adzm hrech smiartelny, czy mozna bye u piekle?
    O. I za adzin hrech smiartelny mozna bye u piekle, kali bez pakuty chto umrec, a kali boli hrachow, to boli i muki.
    P. A za malyie hrechi hdzie budzie dusza posle smirci?
    0. U czyscu.
    P. A czyscowym mukam czy budzie kaniec?
    O. Budziec.
    P. Czy mozna z czysca wybawic duszu?
    O. Mozem my, zywuszczyie na sim swiecie, czeraz malitwy, posty, jalmuzny i czerez afiary mszy swiatoy za ichnyie duszy Bohn afiaruiuczy.
    P. Jak uwolnitca dusza z czysca, hgzie ina budziec?
    O. U mebie u Pana Boha.
    P. A czy budziec kaniec szczasciu Niebieskamu?
    Kiotkie zebranie
    55
    0. Nie budziec kanca na wieki, buduc szczsliwyie.
    P. Szto josc hrech?
    0. Hrech jest dabrawolnoje prestuplenie prykazania Bozaho albo cerkownaho.
    P. Kali czatawiek zhreszyc, szto jamu treba rabic, kab mebyu u piekle?
    O. Freba zalawac za hrechi pirad Panam Boham i z ich spawiadatca i pakutawac mnoho.
    P. A kali chto niechoczyc spawiadatca, czy mozec bye u Niebie?
    0. Nie, nie mozec.
    P. A kali chto na spowiedzi usie hrechy swaje skazyc, a tolka adzin hrech zataic, czy adpuscic jemu Boh hrechi druchije?
    O. Kali czy baiac, czy stydzias chto zataic choc adzin hrech na spowiedzi, niwadnaho Iirecu takomu Pan Boh nie adpuscic, z taho samaho wielik i nowy hrech i spowiedz nie wazna.
    P. Chto spowiedz swiatuju pastanawiu?
    O. Syn Bozy JEZUS Chrystus.
    P. Na szto z Syn Bozy pastanawiu spowiedz?
    0. Sztob paratawac naszyie duszy ad piekla, kap spawiadajuczysie hrechow adpuszczenia ludzi ad Boha dastawali.
    P A czy tot nie budzic u piekle, chto dobra spawiadausia?
    0. Nie, nie budzic u piekle, bo jamu Boh adpuscic.
    P. Szto z treba rabic, kab dobruju spowiedz adprawic?
    0. Piersz napiersz, treba hrechi prypomniec; druhoje, treba zalec za hrechy; tretcia, treba uziatca pirad Boham bolij ni hraszyc, czacwiortaja, treba usi hrechy na spowiedzi pirad Xiandzom skazac, niwodndho nie tajuczy, piataja, Pakutu, jakuju Ksiqdz naznaczyc, treba adprawic.
    P. Prypaminajuczy hrechi, czy treba prypomniec, kali jaki ciaszki hrech nieskalka raz prytrapiausia?
    O. Treba i prypomniec i na spowiedzi skazac, szto tolka i tolka raz tot hrech prytrapiausia.
    P. A kali b chto biz zalu spawiadausia, czy adpuscic takomu Boh hrechi?
    0. Nie, me adpuscic.
    P. Jaki budziec hrech, kali chto naznaczanay pakuky nie adprawic?
    0. Kali za ciazkija hrachi naznaczanaja byla pakuta, tak ciaszkij i hrech jakoy nie adprawic; za mnieyszyie hrachi pakuty ш atprawic, tak miyszyi i hrech zarobic.
    (...)
    AKTY
    Wieru, szto Boh josc adzm u Troycy swiatoy Boh Aciec, Boh Syn, Boh Duch swiaty, try asoby adzin Boh. Wieru, szto Pan Boh josc sprawiedhwy, dobrym dajec Nieba, a zlych wieeznym pieklam karaic. Wieru, szto Syn Bozy druhaja asoba Troycy swiatoy JEZUS Crystus dla naszaho zbawienia naradziusia z Maryi dziewicy i umuczany umior na kryzu; wieru, szto u Prenayswictszym Sakramencie
    56
    Krotkie zebranie
    josc praudziwaja ciela i krou JEZUSA Chrystusa, zywy Chrystus i praudziwy Boh. Wieru, szto dusza ludzkaja josc niesmiertelnaja. Wieru, nakaniec, usio toja, szto wieryc i uczyc cerkwa swiataja Katalickaja Rymskaja i u etay wiery, Boze moy, chaczu zyc i umierac, bo to Ty, Boze nieamylny, tak abjawiu i wieryc prykazau.
    Maju nadzieju, Boze moy, u meskanczonym Twaim milasierdziu i u nicskanczonych zashihach Zbawiciela Mayho JEZUSA Chrystusa, szto u hetym zyci udzielisz mnie laski swaiey swiatoy, a u pryszlym dasi Chwahi wiecznaju, bo Ty, Boze nieamylny, tak abiecau.
    Mihiju Ciabie, Boze moy, nad usio, szto tolki josc na swieci, bo Ty josc dobro naybolszaja. Milosci nayhadmeyszaja Ty nuanie Boze Satwaryu, Adkupiu i da wiery swiatoy pryniau. Ty, Boze, dau mnie ruzum, wolu i parmc, i usio, Boze moy, szto maju, ad ciebie, Boze, maju. Dli taho zaleju za usie hrechi maje, katoryie pomniu u nie pomniu, szto Ciabie, Boze moy, abraziu. Amen.
    OFIAROWANIE MSZY SWIATOY
    Panie Boze Wszechmog^cy w Troycy swiatoy Jedyny, ofiaruju Tabie hetu afiaru mszy swiatoy, na czesc i chwahi Twaju, na utwierdzenie nuanie u wiery swiatoy, na uproszenie adpuszczenia hrechow maich, prymi, Boze, z ruk Kaplana, jak pryniau, kali afiarawausia sam syn Bozy, krow Najswi^tszuju na Kryzu praliwajuczy, na adpuszczenie hrachow naszych. Amen.
    PIESN
    O moy Boze! wieru Tabie, I wsio wieru ja dla Ciabie. Wsiu nadzieju w Tabie maju, Za wsio Ciabie wychwalaju.
    Ty satwaryu, Ty atkupiu, Ty mianie Boze aswiaciu.
    Niechay Tabie, hdzic josc ludzie, Czesc i Chwala at wsiech budzie.
    Tabie Boze! klaniajusia, Wa wsiom na wolu zdajusia;
    A bye tolka chaczu w Niebie, Po wsie wicki lubic Ciabie.
    Zal mnie Boze! zhraszyu Tabie! Czrez hrech dastau piekla sabie. Da nia tak zal zhuby maiey, Jak zal Boze krywdy Twaiey!
    Krotkie zebranie
    57
    Ach zc Boze! wsio kajusia, Prasci z mianie, papraulusia, Da wzo sto raz umicrc wolu, Na hrech boli nie zezwolu.
    Dia Twayho ja upadabania, Chaczu chawac prykazania.
    Zyc i umierac wolu Table, Szto Ty josc sam w Sabie.
    JEZUSIE! Ty nasz Panie!
    Jedyne serca kochanie.
    Ruczki i nozki Twe cahijem, Za hrachy nasze zahrjem.
    Cahijuczy Twaje rany, O JEZUSIE nasz kochany.
    Ruki i woczy k Niebu wznosim, Atpuszczenia lirachow prosim.
    Slozy nasze wylewajem, Szczyrym sercem pryrekajem, Pakul budzini z ludzmi zyci, Nia budzim Bohu hraszyci.
    O MARYA Matka Boza! Preswiataja raj ska roza, Malisia Bohu za nami, Niehodnymi hresznikami.
    Wsic Swiatyje wzhlaiicie z Nieba, Waszey laski nam patreba.
    Malicies Bohu za nami, Niehodnymi hresznikami.
    Chwala Bohu Istynnomu, Slawa w Troycy Jedynomu, Slaw a Otcu, i Synowi, Slawa Swiatomu Duchowi. A.
    58
    Пісьмепнік з-пад Слоніма
    ШСЬМЕННІК 3-ПАД СЛОНІМА
    Таленавіты паэт, пісьменнік і перакладчык Марцін Цяплінскі, які звычайна падпісваў свае творы псеўданімам Марцін Асорыя, яшчэ не заняў належнага яму меспа ў гісторыі нашае літаратуры. За свой кароткі век ён мала што выдаў. Дык апрача некалькіх згадак у польскіх бібліяграфічных выданнях мы больш амаль нідзе не сустрэнем ягонае імя. Адно што параўнаўча нядаўна Уладзімір Мархель у артыкуле «Рэзервы даследавання» (ЛіМ. 1987. № 19) пазнаёміў беларускую літаратурную грамадскасць з асобнымі момантамі жыцця і творчасці гэтага пісьменніка.
    Па думку нашага вядомага даследчыка літаратуры XIX стагоддзя, нарадзіўся Марцін Асорыя-Цяплінскі прыкладна ў 1810 годзе. Дату гэтую на падставе аўтабіяграфічнае аповесці «Кадэт» (Варшава, 1844, 13 сакавіка) можна назваць болып дакладна 1802 год. I яна, пэўна, не будзе пярэчыць таму, шго ў 1842 годзе Андрэй Падбярэскі, брат славутага крытыка і выдаўца Рамуальда Падбярэскага, называе пісьменніка маладым чалавекам, які ніяк не можа вылечыцца ад ран, атрыманых на Каўказе. Тадэвуш Туркоўскі, што працаваў з архівам кнігавыдаўцоў Завадскіх у Вільні ды выдаў у 1935 1937 гадах трохтомныя «Materjaly do dziejow literatury i oswiaty na Litwie i Rusi: Z archiwum drukami i ksi?gami Jozefa Zawadzkiego w Wilnie z lat 1805 1865», на падставе невядомых крыніцаў сцвярджаў у «Polskim Slowniku Biograficznym», што Марцін Асорыя-Цяплінскі ў 1831 1833 гадах адбываў ссылку на Каўказе. У выгнанне будучы паэт, відаць, трапіў за ўдзел у Лістападаўскім паўстанні 1830 1831 гадоў. Аднак, паранены у баях з горцамі, ён быў адпраўлены на Бацькаўшчыну. Паводле Т.Туркоўскага, жыў паэт у бацькоў у маёнтку Крупава, а паводле А.Падбярэскага, у Цяшэйкаве на Слонімшчыне. (Вершы паэта першае паловы 30-х гадоў пазначаны, што напісаны яны ў Крупаве, а другое паловы у Цяшэйкаве).